Przedstawiam Wam ciasto, przy którym niezwykle się namęczyłam i napociłam. ( chyba każda z nas miała problem z ubiciem bitej śmietany. Koszmar :) ) Ale nie taki diabeł straszny... ;)
Ciasto samo w sobie jest dosyć proste w przyrządzeniu. A zatem, zaczynamy.
Wiele osób poproszonych o przepis na dobry biszkopt,
odpowiada zdaniem ' oddzielamy żółtka od białek '.
Osobiście tego nie robię.
Słucham po prostu rad mojej mamusi. :)
SKŁADNIKI NA BISZKOPT:
6 jaj
4 łyżki cukru
2 łyżeczki kakao ( w przepisie użyłam słodkiego z racji tego, iż nie miałam prawdziwego kakao w domu )
4 łyżki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
SKŁADNIKI NA MASĘ:
2 kartoniki śmietanki 30%
pół szklanki cukru pudru
1 tabliczka mlecznej czekolady
puszka brzoskwiń ( choć tak w zasadzie można do ciasta użyć wszelkiego rodzaju owoców )
BISZKOPT.
1. Jaja z cukrem miksujemy na puszystą jednolitą masę. Dodajemy mąkę, proszek do pieczenia, kakao delikatnie mieszając ( już nie miksując ). Wkładamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni na około 30 min. W międzyczasie przygotowujemy masę.
MASA.
1. Tabliczkę czekolady rozpuszczamy w śmietance nie doprowadzając do wrzenia. Odstawiamy do wystudzenia, po czasie wkładamy do lodówki.
2. Brzoskwinie kroimy w plasterki i kładziemy na spodzie biszkoptu.
3. Zimną śmietanę z rozpuszczoną w niej tabliczką czekolady, ubijamy wraz z cukrem pudrem na bitą śmietanę. ( musi być sztywna, tj. po odwróceniu miski do góry dnem, śmietana się nie wyleje ). Wylewamy na biszkopt.
4. Można ozdobić startą lub płynną czekoladą.
GOTOWE, SMACZNEGO. :)))
Rada: Jeżeli śmietana nie chce gęstnieć dodajemy do niej rozpuszczoną żelatynę i dalej miksujemy.
Tyle ile łyżeczek żelatyny, tyle łyżeczek wrzącej wody.
Do śmietany dodajemy już ostudzoną żelatynę.
Bitą śmietanę wstawiamy do lodówki na ok. 15 min i wykładamy na biszkopt.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz